Branża gier komputerowych od lat ewoluuje, dostarczając graczom coraz to bardziej zaawansowane mechaniki, oprawę audiowizualną i systemy progresji. Jednak w kategorii hack and slash przez długi czas panowały utarte schematy – klasyczne, szybkie starcia z hordami przeciwników, loot-driven gameplay i rozwój postaci oparty na prostych wyborach. Path of Exile 2 postanowiło wyjść poza te ramy, dostarczając graczom bardziej dynamiczną i wymagającą rozgrywkę, rozbudowany system umiejętności oraz nową jakość w zakresie personalizacji postaci.
Nowa odsłona Path of Exile to nie tylko kontynuacja, ale także próba redefinicji gatunku. Wprowadzono mechaniki, które zmieniają sposób, w jaki gracze podchodzą do walki, budowania postaci i eksploracji świata. To gra, która wymaga zaangażowania, ale jednocześnie oferuje ogromną satysfakcję. Przyjrzyjmy się, co dokładnie zmieniło się w porównaniu do poprzednich odsłon oraz jakie wyzwania i możliwości niesie ze sobą.
Co wiemy o Path of Exile 2 ponad 3 miesiące po premierze?
Już pierwsze godziny rozgrywki pokazały, że Grinding Gear Games postawiło na znaczące zmiany w porównaniu do pierwszej części. Nowa mechanika walki, bardziej dopracowany system umiejętności oraz poprawiona oprawa graficzna to tylko niektóre z elementów, które wyróżniają ten tytuł.
Największą nowością w Path of Exile 2 jest całkowicie przebudowany system walki, który stał się bardziej dynamiczny i wymagający. Wprowadzono mechanikę rolli, czyli przewrotów, co daje graczom większą kontrolę nad starciami. Przewroty nie tylko pozwalają unikać ataków przeciwników, ale także wprowadzają mechanikę i-frames, czyli chwilowej nietykalności. To rozwiązanie zmienia podejście do walki, wymagając lepszego zarządzania ruchem i wyczucia momentu na unik. Rollowanie zużywa staminę, więc gracze nie mogą go nadużywać, co dodaje strategicznego wymiaru każdej potyczce.

Zmiany objęły także system umiejętności. Gemy, które w pierwszej części były mocno skomplikowane, zostały teraz uproszczone, ale jednocześnie bardziej rozbudowane pod kątem personalizacji. Każdy skill posiada własne drzewko pasywnych ulepszeń, co pozwala na jeszcze większą kontrolę nad rozwojem postaci.
Istotnym aspektem, który wzbudził wiele emocji, jest poziom trudności. Path of Exile 2 od początku było reklamowane jako tytuł dla wymagających graczy, jednak skala wyzwania w nowej odsłonie jest jeszcze większa. Przeciwnicy są bardziej inteligentni, a błędy bywają surowo karane. To podejście ma swoich zwolenników, którzy cenią wyzwanie, ale także przeciwników, uważających, że momentami balans gry jest zbyt surowy.
Po kilku tygodniach od premiery wiadomo już jedno – Path of Exile 2 to gra, która nie próbuje przypodobać się każdemu. Jest skierowana do graczy oczekujących głębi i zaawansowanych mechanik. To nie jest proste hack and slash, ale tytuł, który wymaga zaangażowania, strategii i umiejętności adaptacji do trudnych warunków rozgrywki.
Premiera Early Access, czyli dlaczego trzeba płacić za darmową grę?
Wielu graczy było przekonanych, że Path of Exile 2 od dnia premiery będzie dostępne całkowicie za darmo, podobnie jak jego poprzednia odsłona. Tymczasem możliwość zagrania we wczesną wersję gry została zarezerwowana dla osób, które zdecydują się na zakup specjalnych pakietów wspierających. Decyzja ta wywołała sporo dyskusji w społeczności, zwłaszcza wśród graczy, którzy nie byli przygotowani na dodatkowy wydatek.
Aby uzyskać wcześniejszy dostęp, należy wykupić jeden z pakietów Early Access, których ceny zaczynają się od 30 dolarów, a najdroższe warianty sięgają 370 dolarów. W zamian gracze otrzymują nie tylko możliwość zagrania przed oficjalnym debiutem darmowej wersji, ale także różne dodatki kosmetyczne, punkty do sklepu w grze oraz ekskluzywne efekty wizualne.

Nie oznacza to jednak, że Path of Exile 2 zmieniło swój model na płatny – po zakończeniu okresu Early Access pełna wersja gry zostanie udostępniona za darmo dla wszystkich graczy. Twórcy zdecydowali się na taki krok, aby umożliwić wcześniejsze testowanie nowej zawartości w bardziej kontrolowanym środowisku, co pozwoli na lepsze zbalansowanie mechanik i usunięcie ewentualnych błędów przed premierą ogólnodostępnej wersji.
Choć rozwiązanie to może budzić mieszane uczucia, w branży gier nie jest to nic nowego – płatny Early Access często pełni funkcję wsparcia dla deweloperów, a jednocześnie pozwala najbardziej zaangażowanym graczom na wcześniejsze doświadczenie nowej produkcji. W przypadku Path of Exile 2 jest to dodatkowy sposób na rozwój gry przy jednoczesnym zachowaniu jej darmowego modelu w finalnej wersji.
Co ciekawe, gracze, którzy wydali co najmniej 480 dolarów na mikrotransakcje w oryginalnym Path of Exile, automatycznie otrzymują bezpłatny dostęp do Early Access. Jest to ukłon w stronę najbardziej lojalnych członków społeczności, którzy przez lata wspierali rozwój gry, a teraz mogą jako pierwsi wypróbować jej następcę bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.
Gatunek Hack’n Slash – dlaczego PoE jest idealnym przykładem jak robić gry?
Gry hack and slash od lat przyciągają graczy prostą, ale satysfakcjonującą formułą: dynamiczna walka, tony łupów i rozwój postaci, który daje poczucie nieustannego postępu. Choć na rynku pojawiło się wiele tytułów wpisujących się w ten schemat, tylko nieliczne potrafiły go naprawdę rozwinąć i nadać mu nową jakość. Path of Exile 2 to jeden z najlepszych przykładów na to, jak odświeżyć klasykę, zachowując jej fundamenty, ale jednocześnie dostosowując ją do oczekiwań współczesnych graczy.
Największym atutem tej serii zawsze była niesamowita swoboda w budowaniu postaci. Zamiast sztywno przypisanych klas, które ograniczają rozwój bohatera, Path of Exile 2 pozwala łączyć umiejętności w unikalny sposób, dostosowując styl gry do własnych preferencji. To sprawia, że nawet dwie osoby grające tą samą klasą mogą mieć zupełnie różne podejście do walki – jedna może polegać na brutalnej sile, druga na magicznych pociskach i unikach.
Równie ważny jest system lootu, który od zawsze był jednym z najciekawszych elementów serii. Zdobywanie coraz lepszego ekwipunku, kombinowanie z modyfikacjami przedmiotów i handel z innymi graczami sprawiają, że każda sesja przynosi coś nowego. Path of Exile 2 rozwija ten aspekt jeszcze bardziej, wprowadzając nowe mechaniki i sezony, które regularnie odświeżają rozgrywkę.
Jednak największa zmiana dotyczy samej walki. W klasycznych hack and slash często wystarczało klikanie w przeciwników i spamowanie umiejętności, ale Path of Exile 2 wymaga czegoś więcej. Dzięki dodaniu mechaniki uniku (rollowania) oraz bardziej agresywnym przeciwnikom, starcia stały się bardziej taktyczne. Trzeba teraz nie tylko zadawać obrażenia, ale też unikać ciosów i dobrze zarządzać swoimi zasobami, co sprawia, że walka jest bardziej wymagająca i angażująca.
To wszystko pokazuje, że Path of Exile 2 to coś więcej niż kolejny hack and slash – to tytuł, który podnosi poprzeczkę dla całego gatunku. Jest szybki, wciągający i daje graczom ogromne pole do eksperymentowania. Właśnie tak powinny wyglądać nowoczesne gry akcji – pełne swobody, dynamiczne i stale się rozwijające.
Diablo 4 i Last Epoch, czyli konkurencja, która pozostała w tyle
W świecie hack and slash regularnie pojawiają się gry, które próbują wyznaczyć nowe standardy i przyciągnąć do siebie graczy na długie godziny. Diablo 4 i Last Epoch to dwa tytuły, które wzbudziły ogromne zainteresowanie, ale kiedy zestawi się je z Path of Exile 2, łatwo zauważyć, że nie wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami społeczności.
Blizzard miał idealną okazję, by stworzyć godnego następcę kultowego Diablo 2, ale już od premiery Diablo 4 spotkało się z falą krytyki. Wielu graczy narzekało na zbyt uproszczony system progresji, mało satysfakcjonujący loot i endgame, który nie potrafił utrzymać uwagi na dłużej. Choć kolejne aktualizacje wprowadzały poprawki i nowe mechaniki, spora część społeczności zdążyła się już zniechęcić, oczekując bardziej angażującej i rozbudowanej rozgrywki.

Z kolei Last Epoch wystartowało z dużo mniejszym rozmachem, ale zyskało uznanie za ciekawy system umiejętności i solidną oprawę wizualną. Problem pojawił się w momencie, gdy gracze zaczęli szukać w tej produkcji długoterminowego wyzwania – endgame okazał się zbyt mało rozbudowany, by konkurować z bardziej doświadczonymi tytułami. Twórcy pokazali, że mają potencjał, ale wciąż stoją przed wyzwaniem, jakim jest utrzymanie graczy na dłuższą metę.
Każdy z tych tytułów ma coś do zaoferowania i znalazł własnych fanów, ale trudno nie zauważyć, że Path of Exile 2 wynosi gatunek na nowy poziom. Ogromna swoboda w budowaniu postaci, wymagający system walki i stale rozwijająca się zawartość sprawiają, że to właśnie PoE2 wyznacza kierunek, w jakim powinny podążać współczesne hack and slash.
Chcesz zagrać komfortowo w PoE2? Wybierz odpowiedni zestaw gamingowy.
W porównaniu do poprzedniej części, gra wygląda zdecydowanie lepiej, ale też wymaga mocniejszego sprzętu. Jeśli chcesz cieszyć się płynną rozgrywką bez spadków FPS, warto zadbać o komputer gamingowy, który poradzi sobie z tymi wymaganiami. Chociaż PoE2 można uruchomić na słabszym sprzęcie, komfortowa rozgrywka wymaga spełnienia określonych warunków. Twórcy podali minimalne wymagania sprzętowe, które pozwolą na płynną grę na niskich ustawieniach:
- System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
- Procesor: Intel Core i7-7700 lub AMD Ryzen 5 2500X
- Pamięć RAM: 8 GB
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 960 (3 GB), Intel Arc A380 lub ATI Radeon RX 470
- DirectX: Wersja 12
- Miejsce na dysku: 100 GB dostępnej przestrzeni
Dobrze dobrany sprzęt to nie tylko większy komfort, ale i przewaga w samej rozgrywce. W Path of Exile 2 liczy się precyzja – każda klatka opóźnienia może kosztować cię cenne sekundy reakcji, a przy bardziej wymagających bossach może to niestety oznaczać porażkę.
Jeśli szukasz sprawdzonego sprzedawcy z zestawami komputerów gamingowych, który oferuje sprzęt dopasowany do wymagań najnowszych gier, warto sprawdzić ofertę Gamer-Zone.pl. To miejsce, w którym znajdziesz zarówno gotowe konfiguracje, jak i możliwość dostosowania komponentów do własnych potrzeb. Dobrze dobrany sprzęt to gwarancja płynnej i satysfakcjonującej rozgrywki, bez obaw o spadki wydajności nawet w najbardziej wymagających momentach.